Jeszcze kilkanaście lat temu rolnik stojący przed wyborem narzędzia do uprawy pola praktycznie nie miał dylematu – pług obrotowy i orka były podstawą. Pług 4 skibowy obrotowy, 3 skibowy pług obrotowy czy pług zagonowy dawały poczucie pewności: gleba została odwrócona, chwasty przykryte, a pole przygotowane do kolejnych prac.
Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Polscy producenci maszyn rolniczych i światowi producenci sprzętu rolniczego coraz śmielej stawiają na technologię bezorkową. Rolnik może wybierać spośród takich rozwiązań jak kultywator bezorkowy, agregat podorywkowy, czy agregat bezorkowy.
Orka – sprawdzona klasyka
Tradycyjna orka ma swoje plusy. Szczególnie tam, gdzie gleba jest ciężka i wymaga intensywnego wymieszania. Pługi obrotowe sprawdzają się w walce z zachwaszczeniem i w pracy na polach po kukurydzy. W takich warunkach rolnicy nadal korzystają z pługa dłutowego lub pługa obrotowego 3 skibowego, bo pozwalają przygotować ziemię „od nowa”.
Problem w tym, że regularna orka zwiększa koszty paliwa, ogranicza naturalną strukturę gleby i przyspiesza jej erozję.
Bezorka – kierunek przyszłości
Dlatego coraz częściej na polach zamiast pługa pojawia się agregat talerzowy z hydropakiem, agregat uprawowo siewny talerzowy czy brona talerzowa. Maszyny takie jak talerzówka, agregat talerzowy uprawowo siewny albo agregat podorywkowy pozwalają przygotować glebę do siewu w jednym przejeździe.
Zaletą technologii bezorkowej jest oszczędność paliwa, lepsze zatrzymywanie wilgoci i szybsza praca. Rolnik wybierający agregat talerzowy uprawowy czy agregat z hydropakiem może liczyć na bardziej ekonomiczne gospodarowanie czasem i sprzętem.
Wały – kluczowe uzupełnienie
Nie można mówić o uprawie bezorkowej bez wspomnienia o wałach. To one odpowiadają za doprawienie gleby i wyrównanie pola. W zależności od potrzeb można dobrać m.in. wał rurowy, wał strunowy, wał packera, wał v ring, wał t ring, wał c ring, wał pierścieniowy czy wał gumowy.
Dzięki odpowiedniemu doborowi, agregaty talerzowe 3 m. czy większy agregat talerzowy 4m. mogą pracować jeszcze efektywniej, nawet w wymagających warunkach.
POB czy KBO – co wybrać?
Dylemat „orka czy bezorka” sprowadza się często do pytania: pług obrotowy czy kultywator bezorkowy KBO? Obie opcje mają swoje miejsce w gospodarstwie. 3 skibowy pług obrotowy wciąż bywa niezastąpiony na ciężkich glebach, ale coraz częściej to KBO przejmuje rolę podstawowego narzędzia.
Dzięki możliwości konfiguracji – np. z wałem oponowym czy dodatkowymi talerzami – agregat talerzowy z hydropakiem albo agregat podorywkowy stają się uniwersalnym rozwiązaniem.
Podsumowanie
Orka to klasyka, bezorka to przyszłość. Wybór zależy od gleby, mocy ciągnika i celów gospodarstwa. Jedno jest pewne – rolnictwo nie zatrzyma się w miejscu. Polski producent maszyn rolniczych dostarcza dziś rozwiązania, które pozwalają pracować szybciej, taniej i skuteczniej, a rolnicy – niezależnie czy działają w łódzkim, pomorskim, wielkopolskim czy podlaskim – coraz chętniej stawiają na nowoczesne podejście.